REKLAMA
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Blogi Ekonomia24

Kuba Kurasz

Złudny optymizm

Jakub Kurasz 01-02-2012, ostatnia aktualizacja 01-02-2012 19:41

W przeciwieństwie do Czech czy Węgier, ba – do zdecydowanej większości krajów europejskich – otrzymaliśmy kolejną nagrodę za mocną gospodarkę

Po raz pierwszy od trzech miesięcy wskaźnik PMI, który służy do obliczania stanu ożywienia firm, poszedł w górę. Powstaje on na podstawie ankiety wśród kilkuset menedżerów, którzy informują, jak zmieniła się w porównaniu z poprzednim miesiącem kondycja ich firm. Z początkiem roku zawiało więc nie tylko siarczystym mrozem, ale i optymizmem w gospodarce.

Po złym przyjęciu nowego paktu fiskalnego w kraju nasz minister finansów znów będzie miał się czym chwalić przed swoimi kolegami ze Starej Europy.

Za wcześnie jednak, by na stałe mówić o zmianie nastrojów – pakt fiskalny będzie budził kontrowersje jeszcze miesiącami, a ożywienie może być wciąż chimeryczne. Lepsze dane spływające od naszych przedsiębiorców to głównie efekt wzrostu zamówień w eksporcie. Po prostu słabszy złoty poprawił perspektywy dla eksportu. Teraz jednak obserwujemy jego umocnienie. Nasza waluta jest najsilniejsza w stosunku do euro od początku września ubiegłego roku. Cały czas, mimo rewelacyjnego wyniku wskaźników PMI, dane te są też niższe, aniżeli były w pierwszej połowie 2011 roku.

Mimo iż powoli obserwujemy próby przełamania bessy, jaką mamy na giełdach od ponad pół roku, wiele wskazuje na to, że jest to jednak rynkowa życzeniowość i po prostu czysta spekulacja, nakierowana na realizację zysków. Wśród ekonomistów wciąż dominuje czarna wizja rozwoju wydarzeń w globalnej gospodarce co najmniej do połowy tego roku. Później ma być lepiej. My, biorąc pod uwagę już opublikowane wskaźniki, teoretycznie mamy szansę w tym roku na wzrost PKB rzędu nawet 3,5 proc. Niestety, równocześnie Polska doświadczy znaczącego cięcia w sferze inwestycji publicznych. Na istotny wzrost zatrudnienia i wyższe pensje na razie nie ma więc co liczyć.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500