REKLAMA

Komentarz

Podatki bez zmian. I o to chodziło

Jakub Kurasz 24-07-2009, ostatnia aktualizacja 24-07-2009 20:33
Redakcja poleca:

Nikt nie lubi płacić podatków, a zwłaszcza coraz wyższych podatków. Dobrze więc się stało, że premier Donald Tusk jednoznacznie odciął się od propozycji ministra finansów Jacka Rostowskiego, byśmy od 2010 r. oddawali więcej pieniędzy fiskusowi.

Koncepcja zakładająca zwiększanie podatków, bo budżet centralny rzekomo wie lepiej, jak wydawać nasze pieniądze, jest błędna. Jak powiedział w jednym z wywiadów dla "Rzeczpospolitej" były premier Jan Krzysztof Bielecki, skuteczna redystrybucja dochodów przez budżet jest rzeczą prawie niemożliwą – zwłaszcza przy naszych narodowych cechach. By nasz kraj mógł się rozwijać, jesteśmy więc skazani na niższe podatki i dość ograniczone państwo.

Skomentuj

Donald Tusk zapewne już wie, że w imię ratowania budżetu jego rząd nie może postępować wbrew logice ekonomicznej i wybierać złych metod walki ze spowolnieniem gospodarczym. A wyższe podatki mogłyby sprawić, że Polska – choć na razie na tle innych państw Unii Europejskiej wypada nieźle – z kryzysu finansowego wychodziłaby najwolniej.

Taki ruch mógłby zatem przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Polacy unikaliby płacenia podatków, wielu firmom zagroziłby upadek i w konsekwencji napływ pieniędzy do budżetu byłby niższy. Poza tym wszyscy ekonomiści są zgodni, że obciążenia fiskalne działalności gospodarczej w Polsce i tak są szczególnie wysokie. Mamy jeden z najwyższych z krajów rozwiniętych tzw. klin podatkowy.

"Rzeczpospolita" zainicjowała niedawno akcję społeczną "Nie wyższym podatkom". Nasz apel poparło wielu ekonomistów, przedstawicieli biznesu i naszych czytelników. Na naszych stronach internetowych można się było podpisać pod listem otwartym do rządu w tej sprawie sygnowanym przez organizację przedsiębiorców Business Centre Club.

Nie zgadzamy się na to, by rząd w walce z kryzysem szedł na łatwiznę. Dobrze, że Donald Tusk zrozumiał, iż droga na skróty do niczego dobrego nie prowadzi.

Przeczytaj więcej o:  BUD, jacek, minister

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Będzie łatwiej blokować treści

Rząd chce wprowadzić zasadę umożliwiającą usuwanie bezprawnych treści z sieci w ciągu 72 godzin >>