REKLAMA

Katarzyna Ostrowska

Niedokończona reforma

Katarzyna Ostrowska 28-10-2011, ostatnia aktualizacja 28-10-2011 14:52

Reforma systemy emerytalnego, rozpoczęta w 1999 r., wymaga dokończenia. Przekonana jest o tym większość ekonomistów

Ostatni indeks systemów emerytalnych przygotowany przez firmę Mercer pokazał, że nasz system, choć nie jest najgorszy, pozostawia jednak wiele do życzenia. Najnowsza pięcioletnia prognoza finansowa Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na latach 2013 – 2017 przygotowana  przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych też nie napawa optymizmem. Deficyt FUS w najbliższych latach będzie wynosił 50–80 mld zł rocznie.

Przed rządem zatem ważne decyzje. Jedna z najważniejszych dotyczy wyrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i następnie stopniowego jego wydłużania. W perspektywie kilku lat oszczędności wynikającego z tego kroku byłyby znaczące. Poza tym decyduje się na to większość krajów. Prekursorem zatem nie będziemy, jak 12 lat temu, gdy jako jeden z pierwszych krajów europejskich zreformowaliśmy system, przechodząc na zdefiniowaną składkę.

Lista jest jednak znacznie dłuższa. Na niej jest choćby włączenie do powszechnego systemu grup uprzywilejowanych, dalsze zmiany w OFE podnoszące efektywność działania tych instytucji, przygotowanie ustaw dotyczących wypłaty świadczeń z II filara.

Pytanie tylko czy nowy rząd podejmie wyzwanie dokończenia reformy. W czasie pierwszej kadencji to się nie udało, za wyjątkiem likwidacji wcześniejszych emerytur, co przyniosło spore oszczędności. Obniżenie składki do OFE  raczej za sukces nie można uznać. Choć za najważniejsze wydarzenie obecnego roku już tak, przynajmniej według czytelników serwisu ekonomicznego „Rz".

Szybko okaże się czy rząd podejmie rękawicę. Zdaniem ekspertów decyzje i konkretne rozwiązania prawne powinny powstać w ciągu dwóch pierwszych lat tej kadencji. Ważne by nie przespać tego okresu. Jak do tej pory widać jedynie wolę do zmian w systemie służb mundurowych. Można odnieść wrażenie, że jakieś decyzje będą dotyczyć KRUS. Nie brak głosów, że rząd może też rozważać wprowadzenie dobrowolności uczestnictwa Polaków w funduszach emerytalnych (co akurat nie było najlepszym pomysłem). Oby na tym nie poprzestał.

Zaczęliśmy dobrze wprowadzając reformę systemu emerytalnego, za którą byliśmy przez długi czas chwaleni. Szanse na trwałe podtrzymanie tej dobrej oceny przespaliśmy. Acz z drugiej strony nie jest, ponoć, ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy.

Przeczytaj więcej o:  OFE, reforma, system emerytalny, zmiany

ekonomia24
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: