REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » ekonomia24 » Praca

Praca

Zamiast accountant po prostu księgowy

Agnieszka Niewińska 24-11-2011, ostatnia aktualizacja 24-11-2011 01:36
Maciej  Gnyszka  z firmy Gnyszka Foundraising Advisors na wizytówce ma napis „dyrektor zarządzający”. – Powrót do polskiej nazwy pomaga mi  w pracy  – twierdzi
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Maciej Gnyszka z firmy Gnyszka Foundraising Advisors na wizytówce ma napis „dyrektor zarządzający”. – Powrót do polskiej nazwy pomaga mi w pracy – twierdzi

Firmy rezygnują z wyszukanych anglojęzycznych nazw stanowisk pracy. To nowa tendencja

Coraz częściej firmy w Polsce w ogłoszeniach o pracę podają polskie nazwy stanowisk. Rodzime określenia są też częściej używane w biznesie. Zdaniem specjalistów powody są dwa: mniej osób zgłaszało się na stanowisko określone w obcym języku i pracodawcy przestali się wstydzić polskiego nazewnictwa.

– To nowy trend, który widać chociażby przy wręczaniu wizytówek – przyznaje Izabela Kielczyk, psycholog biznesu. – Coraz częściej spotykam się z sytuacjami, gdy biznesmeni umieszczają tam polskojęzyczną nazwę swojego stanowiska.

Maciej Gnyszka z firmy Gnyszka Fundraising Advisors zajmującą się pomocą w pozyskiwaniu funduszy m.in. dla organizacji pozarządowych na wizytówce ma napis „dyrektor zarządzający". – Kilka lat korzystałem z anglojęzycznej nazwy, ale przy ostatniej wymianie wizytówek zdecydowałem się na polską – mówi „Rz". Przyznaje, że pomaga mu to w pracy. – Zwłaszcza gdy kontaktuję się z indywidualnymi darczyńcami. Jeśli na wizytówce mam napisane „fundraiser director", to tworzy to niepotrzebną barierę. Człowiek od razu sobie myśli, że to jakiś bogaty biznesmen zachęca go, żeby swoje 30 zł przeznaczył na jakiś charytatywny cel, i czuje się onieśmielony.

Ale zmiany nazwy firmy na polski odpowiednik nie rozważał – z powodu dobrze brzmiącego skrótu angielskiej wersji: GFA.

– Rzeczywiście trend, choć powoli, to jednak się odwraca i nadchodzi czas polskojęzycznych nazw – cieszy się Monika Zakrzewska z departamentu rynku pracy w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. – Promuję to od wielu lat – podkreśla i dodaje, że na własnej wizytówce umieściła tytuł po polsku. – Choć mam też specjalne wizytówki po angielsku, które zabieram na wyjazdy zagraniczne – mówi.

Kielczyk zaznacza, że ostatnio nawet przygotowujący ogłoszenia o pracy do publikacji są proszeni przez firmy, by stanowisko nazwać w języku polskim.

– Pracodawcy zauważyli, że nazwanie stanowiska w obcym języku sprawia, iż mniej ludzi decyduje się ubiegać o taką pracę – tłumaczy Zakrzewska. – Gdy widzą, że poszukiwany jest „key account", nawet jeśli mają kompetencje w tym kierunku, wydaje im się, że nie skończyli odpowiednich studiów i to ich zniechęca do aplikowania.

Specjaliści z portalu Pracuj.pl, który zamieszcza ogłoszenia o pracy, przyznają, że choć wciąż przeważają anglojęzyczne tytuły posad, to polskich jest zdecydowanie więcej niż jeszcze kilka lat temu. Pojawiają się też językowe polsko-angielskie hybrydy jak „doradca junior" czy „manager regionalny". – Polskie nazwy powoli się przebijają – przyznaje Elżbieta Flasińska z grupy Pracuj. – Ich pojawianie się w ogłoszeniach to pierwsze jaskółki świadczące o tym, że przestaliśmy się obawiać polskiego nazewnictwa.

Wyjaśnia, że rodzimych zwrotów przybywa w branży sprzedaży. Obcy język wciąż króluje w marketingu. – Pracodawcy chętniej określają po polsku niższe stanowiska niż te kierownicze – dodaje.

– Powrót do polskich nazw to bardzo dobre zjawisko – chwali prof. Jan Miodek, językoznawca. – Jestem liberalny, jeśli chodzi o takie słowa jak e-mail, joystick czy esemes, ale jeśli mamy rodzimego kierownika czy dyrektora, to dajmy sobie wreszcie spokój ze snobistycznie brzmiącymi i niezrozumiałymi dla dużej części społeczeństwa nazwami po angielsku.

Przeczytaj więcej o:  angielskie nazwy miejsc pracy, ogłoszenia o pracę, stanowiska pracy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

25 maja 2012, piątek

25 maja 2012, piątek





GUS – sprzedaż detaliczna i stopa bezrobocia w kwietniu
Niemcy – indeks nastrojów konsumenckich GfK na czerwiec
USA – indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan
Firmy: Sygnity – ostatni dzień przyjmowania zapisów na sprzedaż akcji po 21 zł w wezwaniu ogłoszonym przez Asseco Poland; Emperia – ostatnie notowanie akcji z prawem do 56,41 zł dywidendy na papier; wypłata 14 czerwca; Koelner – WZA ws. podziału zysku za 2011 r.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość