Weekend z gospodarką
Firmowe sposoby na zdrowych pracowników
Pracodawcy inwestujący w programy prozdrowotne przekonują, że nie muszą one wymagać wielkich inwestycji. A przynoszą wymierne efekty
W warszawskim biurze Google'a pracownicy mają do wyboru krzesła i piłki, które pomagają zmniejszyć obciążenie kręgosłupa. – Korzysta z nich coraz więcej osób – ocenia Marta Jóźwiak, rzeczniczka Google Polska.
Na kolorowych piłkach siedzą też coraz częściej pracownicy stołecznej centrali Mars Polska, którzy mogą również pracować, stojąc przy specjalnych biurkach z podnoszonym blatem. – Początkowo niewielu współpracowników było przekonanych do tego pomysłu, ale teraz w Warszawie mamy już siedem biurek i listę chętnych na kolejne. W naszej siedzibie w Sochaczewie takich biurek jest ponad 20 – mówi Przemysław Duchniewicz, regionalny kierownik ds. zdrowia w Mars Europa Centralna i autor prowadzonego tam od siedmiu lat programu Mars Wellness.
1,7 proc. funduszu płac wydają polskie firmy na świadczenia zdrowotne dla pracowników (w Europie – 2,8 proc.) według Mercer
Program, który początkowo się koncentrował na profilaktyce, teraz obejmuje już trzy obszary – poza zdrowiem fizycznym także psychiczne (m.in. zwiększanie odporności na stres) oraz budowanie dobrych relacji z innymi.
Lekarz i fitness
Takie kompleksowe programy prozdrowotne to jednak w Polsce nadal rzadkość – ich rozwojowi nie sprzyja zresztą spowolnienie, które zmusiło firmy do oszczędności.
Nadal dla przeważającej większości pracodawców symbolem dbałości o zdrowie pracowników jest abonament w prywatnej klinice, a niekiedy karnet sportowy. Według Kamila Skowery, konsultanta w dziale zdrowia i benefitów firmy doradczej Mercer, wśród polskich pracodawców nie ma większego zainteresowania stałymi programami profilaktycznymi, tym bardziej że na ich efekty trzeba zwykle poczekać kilka lat.
Dominuje raczej akcyjne podejście – w tym np. popularne w ostatnich latach akcje szczepień przeciw grypie czy rzucania palenia – organizowane zwykle z udziałem prywatnych klinik.
Jednak stopniowo przybywa firm, które równolegle z abonamentem medycznym inwestują w promowanie zdrowych zachowań. – Pracodawcy, którzy zapewniają opiekę zdrowotną Medicover swoim pracownikom, często decydują się też na programy profilaktyczne w ramach medycyny pracy lub dodatkowe panele profilaktyczne dla pracowników – mówi Katarzyna Gorzelak-Kostrzewska, kierownik ds. profilaktyki i medycyny pracy w Medicover. Dodaje, że wśród pacjentów kliniki na choroby układu ruchu skarżyło się ponad 15 proc. kobiet i 13 proc. mężczyzn.
Globalny przykład
Na szyte najczęściej na miarę kompleksowe programy prozdrowotne mogą zwykle liczyć pracownicy spółek globalnych koncernów, choć ich lista i tak nie jest zbyt długa. Obok Mars Polska są na niej m.in. polskie spółki ArcelorMittal i Novo Nordisk, w której od 2007 r. działa globalny program NovoHealth, zachęcający pracowników do zdrowego trybu życia – w tym do przerw na ćwiczenia podczas firmowych spotkań i zdrowych przekąsek w biurze.
Bank BPH od 2010 roku wprowadza HealthAhead – korporacyjny program grupy GE. W ramach programu pracownicy BPH mają m.in. warsztaty na tematy radzenia sobie ze stresem, zdrowego odżywiania (wspierają je owocowo-warzywne przekąski w biurze i podczas firmowych pikników) oraz terapię antynikotynową. Do aktywności fizycznej pracowników centrali w Gdańsku ma skłonić pokój gier z konsolami Wii, a w Warszawie – zaznaczona niebieskimi śladami stóp – trasa spacerowa przez siedem pięter biurowca. – Dodatkowo zachęcamy pracowników do spacerów do i z pracy. Przy głównym wejściu do budynku centrali znajduje się tablica, na której zaproponowaliśmy pracownikom trzy trasy spacerowe do pracy – z placu Zawiszy, ronda ONZ lub ul. Grzybowskiej – dodaje Karolina Tomczyk z działu PR Banku BPH.






